Sieciowy przegląd wydarzeń
Kategorie: Wszystkie | Komputer, Internet | Stodoła
RSS
niedziela, 27 lipca 2008

   Chyba takie można mieć skojarzenia jak w powyższym tytule na temat sytuacji, która ma miejsce w USA, Zjawisko bardzo ciekawe, a nawet rzekłbym arcyciekawe. Otóż maluchy ( takie trzy, pięcioletnie ) zaczynają powoli karierę u kosmetyczki. Tylko nie mam pojęcia, czy z własnej woli, czy inaczej. Chyba raczej w takim wieku o kierowaniu sobą to raczej nie można stwierdzic. Wychodzi na to, że są do salonów prowadzone. Widocznie taki gust rodziców, czy może właśnie dopominanie się dzieciaków.  Pedikiur, moczenie nóg w misce z mydlinami (ciekawe :) ), do wyboru jeszcze malowanie i woskowanie ciała, zajęcia z jogi, czy maseczki na twarz z czekolady i przedłużanie włosów. Wizyty u kosmetyczki mnie jakoś nie dziwią,  normalka, spox.. tylko chyba powinno to być nieco póżniej. Chyba, że ta moja słowiańska dusza jest dziwnie uprzedzona do takich wyskoków.

   W Stanach istnieje cała siec takich salonów i nikt się temu zbytnio nie dziwi. Tak jak amerykanie przyjęli za normalkę istnienie dość dobrze urządzonych hoteli ( takich z kanapami, fotelami i tv. kablową ) dla swoich zwierzaków.  Można się z takich spraw śmiać, ale tak sytuacja wygląda u naszych przyjaciół z Ameryki.

   Czy Amerykanie mają świra na punkcie urody i piękna? Podobno duża część badanych w tym kraju nastolatek twierdzi, że ważniejsze jest to co sobie kupisz i jak się zaprezentujesz, a nie rozwiązywanie codziennych problemów.
   Ciekawe stwierdzenia. Bez komentarza.

 

  
 

 

Do końca świata i jeden dzień dłużej
sobota, 26 lipca 2008

Pracownicy Microsoftu przeprowadzili w ostatnim czasie dość ciekawe badanie wśród zwolenników i użytkowników Windows XP, prosząc ich o opinię na temat (podobno) nowego systemu operacyjnego "Mojave", który to jeszcze nie ujrzał światła dziennego. Użytkownicy byli mile zaskoczeni działaniem owego "Mojave" i byli jak najbardziej pozytywnie do niego nastawieni. Po skończonym badaniu osoby te jednak poinformowano, że to nie jest żaden nowy system operacyjny, lecz dokładnie pewnie znany im Windows Vista. Pewnie trochę te osoby zaniemówiły. No tak, to nie coś nowego tylko osławiona Vista...

Należą się chyba gratulacje pracownikom Microsoftu za pomysłowość. Pomysł na taki zabieg odnośnie przebadania opinii użytkowników był pewnie spowodowany dość mocno rozpowszechniającymi się opiniami o Viście.


Sporo osób jest przekonanych, że to XP jest o wiele "lepszy" niż jego następca bo coś tam coś tam.. Też nie ma się co dziwić takimi opiniami, ponieważ wielu z nas wychowała się właśnie na XP.

Osobiście sam pracuję od kilku miesięcy na Viście i jakoś tak rażąco nie dała mi się we znaki. Chyba w jakimkolwiek systemie operacyjnym będą obecne jakieś braki, niestabilność. Komputer czy to pracujący na XP, Vista czy też rodzina komputerów Mac OS X potrafi często zachowywać się jak złośliwa małpa, wię nie łudżmy się ich idealnym i bardzo stabilnym działaniem.

To była pewnie jedna z typowych akcj, które przeprowadzała policja. Chodził o zabezpieczenie podrabianych ciuchów w jakiś dwóch sklepach w Krynicy Morskiej. Ubrania były podrabiane markowymi znakami jak Adidas, Nike, Reebok. Zabezpieczyli ponad 340 sztuk produktów tj. koszulki, swetry, paski, okulary itp. Łączna wartość wyniosła ponad 160 tys. złotych.

Może wszystko zakończyłoby się szczęśliwie dla przedstawicieli prawa, gdyby nie właściciele tychże sklepików. Policjantom zagrodzono drogę, szarpali za ubranie, no i w końcu sklepikarka dopuściła sie dość konkretnego pogryzienia funkcjonariusza.

Daleko się posunęła. Może z początku, gdy pierwszy raz się o tym słyszy nie chce się za bardzo dowierzać, ale sprawa jest faktem i się wydarzyła naprawde. I to nie gzieś tam na samym szczycie Alp, lecz u nas, we wspaniałym wydawałoby się kurorcie jakim jest Krynica Morska.

Chyba możnaby tu rozpętać niezłą dyskusję na temat tego jak mocno człowiek potrafi bronić to co posiada. Okazuje się, że gdy to traci włącza mu sie pewnego rodzaju agresor, nad

którym chyba ciężej zapanować niż nad samym Szarikiem. Jak do Krynicy Morskiej to uważać na sklepikarzy. Mogą pokąsać.

 

 

...a tak zachęcająco wygląda

 

 

 

16:00, tomek.pl1
Link Dodaj komentarz »

Poznańska policja ujęłą podpalacza samochodów. Jest nim niejaki Sebastian C. Do podpalania aut zinspirowała go rola A. Schwarzeneggera, który w filmie jest strażakiem i ściga podpalaczy samochodów. Ale dlaczego, akurat tak się złożyło że jakoś chyba nie w tą pozytywną stronę poszedł nasz bohater. Jeżeli film dla niego był jakimś rodzajem zachęty do działania, to raczej powinien pójść w ślady Arnolda a nie odwrotnie. Czyżby sam chciał byś ścigany przez samego Schwarzeneggera? Nie wiem, filmu nie widziałem wię jakoś konkretniej nie potrafię się wypowiedzieć. Schwytany jest chory na epilepsję, bez pracy, w domu miał odcięty prąd i gaz.

Na swoim koncie ma 19 podpalonych aut. Wystarczyła mu jedynie zapalniczka. Bardzo prosta technika. Włamywał się do łatwootwierających się aut, znajdował tam cenne towary, które postanawiał zabrać, podpalał gazety, papiery i tyle. Więcej nie trzeba by samochód stał się taką dość ciekawie wyglądającą pochodnią.

Może szczęśliwie się złożyło, że dodatkowo nie oglądał filmów traktujących o inkwizycji, no bo wtedy byłaby pewnie niezła zadymka.

Niestety to nie jakiś odosobniony przypadek. Poznańskich podpalaczy jest więcej.Jedno z dzieł Sebastiana C.


 

15:25, tomek.pl1
Link Komentarze (3) »
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Komputer